Zapytaj Praktyka Medycyny Ewolucyjnej

MIKOŁAJ “TESLA” MATYSIAK

ZAŁOŻYCIEL EVOHEAL.PRO

Telefon: +48 736 903 674

Mail: [email protected]

RECEPTY EMTP™: CZY RAK TO ZAWSZE WYROK I GDZIE JEST SZANSA NA RATUNEK?

RECEPTY EMTP™: CZY RAK TO ZAWSZE WYROK I GDZIE JEST SZANSA NA RATUNEK?
04/03/2018 Mikołaj Tesla
In Recepty EMTP™

Problem z rakiem jest taki, że może być równie zabójczy, co „terapie” stosowane w celu jego wyeliminowania. Ale to nie zmienia faktu, że śmierć może nadejść w wyniku jednego i drugiego. Po prostu wysoce toksyczna chemioterapia, czy promieniotwórcza radioterapia będzie zwykle szybsza i bardziej intensywna.

W przypadkach zaawansowanego raka szanse na przeżycie w przy jakiejkolwiek terapi tak czy owak spadają do bardzo niskich poziomów. Ale dzięki tej recepcie masz możliwość te szanse zwiększyć. Gwarancji wyzdrowienia dać nie możemy, tak samo, jak lekarz nigdy takiej gwarancji nie da, jednak spróbować można. Zwykle osoba z tym problemem i tak nie ma zbyt wiele opcji.

Naturalnie nie możemy decydować czy rekomendować stosowania lub oddalenia procedur medycznych. Co więcej, w pewnych przypadkach na pewno byłoby niewskazane, aby z nich rezygnować. Z punktu widzenia Medycyny Ewolucyjnej, jeżeli ktoś jest przez całe życie przywiązany jest do autorytetu lekarza, to nawet jeżeli zaczyna kontestować świadomie stosowane procedury – podświadomie może się obawiać tego, że nie wykorzysta wszystkich opcji.

Co w praktyce może mieć całkiem realne przełożenie na efekty – bez względu już w tej sytuacji na czynniki zewnętrzne i zastosowane metody terapeutyczne. Dlatego ta recepta jest przede wszystkim informacją o tym, czym na pewno warto uzupełnić stosowane podejście do problemu.

Nowotwór sam w sobie jest wejściem określonego narządu lub narządów (w przypadku tzw. przerzutów) w tryb hiperaktywności. Komórki zamiast umierać i być zastąpione przez nowe – wchodzą w swoisty „god mode” i zaczynają pracować znacznie intensywniej, a nowe powiększają tzw. guza. Ten guz to po prostu powiększający się zwykle zbiór nadaktywnych komórek.

Ale czy to może być zabójcze? Oczywiście. Samochód bez paliwa daleko nie pojedzie, a silnik bez oleju w końcu się zatrze. Tempo nie będzie tak spektakularne i szybkie, jak w przypadku zderzenia z wysoce toksycznymi substancjami – ale w obu przypadkach organizm może być w pewnym momencie niezdatny do dalszego użytku.

To, co jest charakterystyczne w przypadku nowotworów, czy raka – to ból. Wydaje się banalne, ale to jest klucz do zrozumienia, co możemy zrobić, aby wesprzeć ten proces. Ból – to informacja organizmu o niedoborze tlenu w jakimś narządzie. A dokładniej – energii, która wraz z tym tlenem jest dostarczana. Dlatego np. w wyniku urazów – szybsze i głębsze oddychanie pomaga ten ból w pewnym stopniu złagodzić.

Czego nasz organizm potrzebuje do produkcji energii? Mikro i makroelementów – czyli witamin i minerałów. Oraz pozostałych substancji odżywczych – białka, węglowodanów, kwasów tłuszczowych. Czyli tego wszystkiego, co jest potrzebne, aby nasz organizm mógł funkcjonować na wysokim poziomie. Dlatego nigdy, ale to nigdy nie zrozumiem – jakim cudem w szpitalach posiłki wyglądają w taki sposób…

Zapytałem niedawno znajomą onkolog, czy jako lekarze zastanawiają się nad tym, czy taka „dieta” może mieć wpływ na organizm człowieka. Przecież to jest zwykłe zagładzanie pacjentów i odbieranie im dostępu do tego, czego potrzebują wtedy najbardziej – substancji odżywczych! W odpowiedzi zawsze słyszą, że szpital nie ma pieniędzy. I nikt tego nigdy inaczej nie tłumaczył.

Umowy na catering wynoszą po kilkadziesiąt milionów złotych. Worek chemii kosztuje kilkanaście tysięcy. Na posiłek dla pacjenta wydają może 1 pln…

Prawdę mówiąc rozwiązanie jest banalnie proste. Wystarczyłoby wprowadzić minimalne wartości odżywcze, które posiłek w szpitalu musi spełniać. Gwarantuję, że pieniądze i sposoby nagle by się znalazły.

Ale nie ma co czekać, aż jakieś urzędasy w ministerstwie się ogarną. Zwykle – dopóki ich samych ten problem nie dotknie – będą mieli to w głębokim poważaniu. Ale Ty nie musisz wcale czekać na to, aż jakaś „ważna persona” w rządzie dostanie raka i zacznie szukać na oślep rozwiązań. Ty możesz świadomie zadbać w każdej chwili o swoją dietę oraz dostarczyć swojemu organizmowi substancji odżywczych – zaś koszt jednego posiłku wyniesie ok. 2-3 pln!

Da się? Da się!

W przypadku raka – oprócz odżywiania równie ważna jest regeneracja. W tej sytuacji trzeba postawić na powrót organizmu – zwłaszcza układu hormonalnego – do bardziej zrównoważonego stanu. Stres, który doprowadził do wejścia organizmu w hiperaktywność – powoduje wyrzut kortyzolu, czyli tzw. hormonu stresu.

Dołóż do tego diagnozę i słowa lekarza „został Panu/Pani rok życia” – a poziom stresu szybuje do góry, jak szalony. I masz w zasadzie gwarancję, że najbliżsi nie pozwolą Ci zapomnieć o tej diagnozie. Więc poziom stresu – a w konsekwencji obciążenia układu hormonalnego – będzie trzymał się na bieżąco w ponadprzeciętnie wysokich rejestrach.

Minimum, które rekomendujemy w tej sytuacji – to zastosowanie lecytyny, która harmonizuje układ hormonalny. Co zresztą ma bardzo szerokie zastosowanie w wielu przypadkach i jest odczuwalnym wsparciem chociażby w przypadku depresji, zaburzeniach emocjonalnych, czy nawet w przypadku takich problemów, jak cukrzyca.

Jednak w przypadku tak poważnego problemu, jak nowotwór czy rak – warto dołożyć kilka złotych i dodać do tego GABA, czyli kwas amino-masłowy. A w przypadku mężczyzn także Tribulus Terrestris.

Dzięki pierwszemu regeneracja będzie znacznie szybsza, zaś jakość snu będzie znacznie lepsza. W drugim zaś przypadku, podniesie się także poziom testosteronu – co ma znaczenie zwłaszcza w przypadku raka prostaty – najczęśniej występującej formy nowotworu u mężczyzn.

Chciałbym móc powiedzieć, że to wszystko. Że wystarczy kilka tabletek i problem rozwiązany. Niestety tak nie jest. Te rozwiązania pomogą organizmowi jechać dalej. Silnik będzie pracował, paliwo jest w baku. Ale nadal mamy problem. I tutaj wchodzimy w najtrudniejszą część – tą którą się wiąże ze zmianami. Takimi realnymi zmianami w stylu życia, sposobie komunikowania się, czasami pracy, a przede wszystkim w sięgnięciu do traumy oraz problemu, który jest powiązany z reakcją hiperaktywności danego organu.

To jest ta część, której w procedurach medycznych w zasadzie nigdy się nie dotyka. A to jest ta część, bez której w przypadku raka możemy mówić jedynie o wydłużeniu czasu, który dana osoba zyskuje i zmniejszeniu poziomu bólu, który doświadcza w związku ze swoim problemem. Ale jeżeli tego czasu dobrze nie wykorzysta – na niewiele się to może w praktyce zdać. Nadal w przyczynie zgonu może zostać wpisany rak, albo nowotwór.

W przypadku raka – od strony mentalnej – mamy przede wszystkim do rozwiązania dwa główne problemy:

  1. Traumę, która wyzwoliła hiperaktywność danego organu.

  2. Warunki zewnętrzne, które podtrzymują ten stan.

Więcej o pięciu prawach natury możesz się dowiedzieć z tego filmu. Pierwsze 30 minut wystarczy, żeby zrozumieć ogólne założenia oraz bazę, na której się opieramy w EMTP, jeżeli chodzi o terapię mentalną.

Natomiast wykorzystanie tej wiedzy w praktce znajdziesz na Konsultacjach EMTP.

Etapy Konsultacji EMTP:

  1. Diagnoza Przyczyny Mentalnej Problemu.

  2. Konsultacja Pierwszego Przełomu.

  3. Okresowe Konsultacje Postępów.

  4. Zamknięcie Procesu.

Więcej na ten temat dowiesz się ze strony Konsultacji EMTP.

Na pewno jednym z najbardziej obiecujących rozwiązań w przypadku poważnych problemów jest medycyna bioinformacyjna.

Działa ona w dużym uproszczeniu podobnie do pendrive’a, na który wgrywane są informacje z roślin o charakterze leczniczym i za pomocą nanoefektorów przenoszone są bezpośrednio do komórek organizmu, wpływając na ekspresję genów.

Nadal brzmi skomplikowanie? To zrozumiałe, ta technologia jest nowa, wielu ludzi nie za bardzo rozumie, jak to działa – zresztą nie wszystkie informacje na ten temat są ogólnodostępne. Głównie z powodów biznesowych i ograniczenia konkurencji. Jednak niektórym ludziom to przeszkadza lub jest powodem do krytyki.

Ja mogę się jedynie podzielić moimi własnymi doświadczeniami z tym produktem i faktem, że kiedy korzystałem z tych produktów – odczuwałem wyraźną poprawę i wsparcie w trakcie mojej własnej terapii.

Muszę jednocześnie przyznać, że sam byłem zaskoczony efektami i to jest jedyny powód, dla którego polecam to rozwiązanie. Natomiast jest to oparte o to, czego się dowiedziałem, co czytałem i słyszałem na ten temat oraz moich własnych doświadczeniach z tym produktem.

Dlatego z punktu widzenia recepty EMTP – produkty Lavylites traktujemy, jako dodatek, którym na pewno warto się zainteresować. Natomiast decyzję o skorzystaniu z nich pozostawiamy już w indywidualnej ocenie każdej osoby.

Istnieje także szereg innych suplementów – dużo bardziej zbadanych i znanych w swoim działaniu, z których można skorzystać w ramach procesu regeneracji organizmu.

Znajdziesz je w sekcji dotyczącej polecanych produktów z działu Regeneracja >>

Do tego dochodzi jeszcze drugi element, czyli warunki zewnętrzne.

Tutaj mamy szereg potencjalnych problemów, ale zwykle sprowadzają się do jednej przyczyny. W dzisiejszym świecie mamy przede wszystkim wyraźnie gorsze warunki makroekonomiczne, które sprawiają, że coraz trudniej jest się utrzymać na godnym poziomie życia. Wystarczy porównać siłę nabywczą pieniądza nawet w skali ostatnich 20 lat. Tego, jak się żyło na początku lat ‘90, a jak się żyje teraz.

Od mojej znajomej onkolog słyszałem, że to właśnie nasze pokolenie coraz częściej trafia na oddziały onkologiczne i wyjeżdża z tego oddziału nogami do przodu dużo szybciej, niż te starsze osoby. Osoby, które żyły i dorastały w znacznie stabilniejszych warunkach, które mają jakieś elementarne zabezpieczenie kosztów życia w postaci emerytury, które mają jakieś mieszkanie, dom, majątek, oszczędności.

Co ma nasze pokolenie? Dla wielu to będzie najwyżej 30-sto letni kredyt na mieszkanie, 15-sto letni diesel sprowadzony z Niemiec i ciągła niepewność związana z pracą w miejscach, których nie cierpimy, na umowach, które niczego nam nie zapewniają. Może poza dopływem gotówki umożliwiającej ledwie przeżycie „do pierwszego”.

Poziom stresu, jakiego doświadcza wielu młodych ludzi dzisiaj, z jakim dorasta i realia z jakimi zderza się wchodząc w dorosłość – jest dalece wyższy, niż cokolwiek, z czym miało do czynienia chociażby pokolenie naszych rodziców. Zresztą dosyć łatwo zobaczyć korelację między wzrostem zachorowań na raka oraz inne „nieuleczalne” choroby, a pogarszającą się siłą nabywczą pieniądza. Zapewne tak najprościej wyjaśnić pojęcie „choroby cywilizacyjnej”…

I naprawdę trudno jest wskazać jedno proste rozwiązanie na ten problem – ale z punktu widzenia warunków zewnętrznych – ich zbiór dzięki rozwiązaniu głównemu oraz partnerom znajdziesz na www.WolnaFirma.pl.

Sytuację materialną na pewno może także podbudować korzystając z możliwości zawartych w ekosystemie biznesowym złożonym z ponad 100 różnych elementów. Szczegóły znajdziesz na stronie Tesla Business System www.Tebusy.com.

Możesz tam np. otrzymać wynagrodzenie w formie prowizji za dzielenie się m.in. takimi rozwiązaniami – z tymi, którzy ich potrzebują.

PODSUMOWUJĄC

Ale czy te wszystkie kroki wystarczą, żeby rozwiązać problem raka? Gwarancji nie ma. Jeżeli już jest rak, czy nowotwór – to znaczy, że pewne działania zostały podjęte zbyt późno. Bo zawsze lepiej jest zapobiegać, niż leczyć.

Dobra profilaktyka zawsze będzie lepszą formą obrony, niż próba naprawiania problemu, który wszedł już w tak zaawansowaną fazę.

Ale czy te wszystkie wymienione w artykule rozwiązania zwiększą szanse na rozwiązanie tego problemu? Z całą pewnością tak!

Dlatego szczerze życzę każdej osobie, która mierzy się z tak potężnym wyzwaniem w swoim życiu – żeby wyszła z tego wyzwania obronną ręką. W EvoHeal.pro robimy, co w naszej mocy – aby było to możliwe.

Jednak jakiekolwiek rozwiązania możliwe są dopiero, kiedy podejmiesz działanie. Czas zadbać o siebie i swoje zdrowie. Czas wdrożyć tą receptę w życie, jeżeli masz ten problem.

A jeżeli znasz kogoś, kto ten problem ma – warto się nim podzielić. Szansa, że ta osoba trafi na ten artykuł bez Ciebie jest bardzo mała. W zdrowiu naprawdę wiele zależy od tego, z kim będziemy się kontaktować i na czyją pomoc możemy liczyć…